Katarzyna Kawa, zajmująca 146. miejsce w rankingu WTA, rozpoczęła turniej WTA 125 w Antalyi z serią porażek w singlu w tym sezonie, w tym klęską w eliminacjach do Australian Open oraz na turnieju WTA 1000 w Dosze. Od początku marca Polka uczestniczy w Challengerze w Antalyi, gdzie znacznie poprawiła swoją formę. W pierwszych dwóch spotkaniach Kawa odniosła zwycięstwa nad Egipcjanką Mayar Sherif (6:3, 1:6, 6:2) oraz Turką Ipek Oz (6:4, 6:0).

W ćwierćfinale Polka zmierzyła się ze Słowenką Tamarą Zidansek, finalistką Roland Garros z 2021 roku. Dotychczasowe starcia obu tenisistek kończyły się zwycięstwami Zidansek, jednak tym razem Kawa pokazała determinację. Pomimo utraty podania w pierwszym gemie, Polka szybko przejęła kontrolę nad meczem, wykorzystując trzy z czterech break pointów i wygrywając pierwszego seta 6:1.

W drugim secie, mimo że Kawa prowadziła 3:0, Zidansek zdołała wyrównać i przejąć inicjatywę, jednak Kawa nie dała za wygraną. Ostatecznie Polka zakończyła mecz wynikiem 6:1, 6:4, co oznacza jej awans do półfinału Challenger w Antalyi. Spotkanie trwało 76 minut, a Kawa odnotowała 78,3% skuteczności przy pierwszym serwisie oraz 53,8% punktów przy drugim podaniu, w przeciwieństwie do Zidansek, która tylko 16,7% punktów przy drugim serwisie.

Dzięki temu zwycięstwu, Kawa zapewniła sobie miejsce na 137. pozycji w rankingu WTA, a wygrana w całym turnieju mogłaby wynieść ją na 126. miejsce. W półfinale Kawa stawi czoła Ukraince Anhelinie Kalininie, która pokonała Węgierkę Pannę Udvardy. Kawa ma na koncie dwa wcześniejsze zwycięstwa nad Kalininą z 2019 roku.

Dotychczas Kawa nie zdobyła żadnego tytułu w turniejach rangi WTA 125 lub wyżej, ale w zeszłym sezonie dotarła do finałów w Bogocie (WTA 250) i Bastadzie (WTA 125), przegrywając z Camila Osorio i Elisabettą Cocciaretto. Kawa pokazuje jednak ducha walki i z determinacją dąży do dalszych sukcesów w zawodowym tenisie.

Popular Categories


Search the website

Exit mobile version